Przybywa więźniów. Tylu skazanych przebywa w zakładach karnych
Dziennik "Rzeczpospolita" przypomina, że niedługo po objęciu władzy przez rząd Donalda Tuska, Ministerstwo Sprawiedliwości przekonywało, że więzienia są przeludnione, a zmiana działania w tym zakresie jest niezbędna.
W Polsce przybywa więźniów
"Liczba osadzonych w polskich zakładach karnych w latach rządów PiS znacząco wzrosła. Rekord padł w maju 2023 roku, kiedy to przebywało w nich wtedy ponad 78 tys. osadzonych, a zapełnienie jednostek penitencjarnych zbliżało się do 93 proc." – informuje gazeta.
Przedterminowe zwolnienia z więzienia
Ze statystyk przekazanych "Rzeczpospolitej" przez resort sprawiedliwości, wynika, że coraz szerzej wykorzystywane są warunkowe przedterminowe zwolnienia z więzienia. Dziennik zauważa, że 2023 roku zastosowano tę instytucję 1571 razy, natomiast w 2025 roku uwzględnionych zostało 3710 wniosków o zwolnienia. Tylko pierwszej połowie bieżącego roku było ich 1798.
Gazeta podkreśla jednak, że choć liczba osadzonych zauważalnie spadła w 2024 roku – z 74,5 tys. do 69,1 tys. – to w lipcu 2025 roku mieliśmy w Polsce 70,2 tys. więźniów, a na koniec lipca 2026 roku było to już ponad 70,5 tys.
Ministerstwo Sprawiedliwości, zapytane przez gazetę o wzrost liczby osadzonych w polskich zakładach karnych, poinformowało, że "w ciągu ostatnich dwóch i pół roku liczba osób przebywających w jednostkach penitencjarnych zmniejszyła się o blisko 10 tysięcy".
Resort sprawiedliwości przekazał ponadto, że "Służba Więzienna składa coraz więcej wniosków, jednak ostateczna decyzja zawsze należy do sądu penitencjarnego".